środa, 1 września 2010

Tydzień 8!

Po drobnej wakacyjnej przerwie wracamy na Democlesa :-)
Pełni werwy i zapału w ostatnim tygodniu stoczyliśmy następujące bitwy:

1) Karmanie vs Therki
2) Cogi vs Therki
3) UNA vs Therki
4) UNA vs Therki - raz jeszcze ;-)

Po kolei:

1) W pierwszej bitwie Józek postanowił zaprzestać nierównej walki z uciekającymi bootami i dla odmiany spróbować szturmu na sektor 7 i scenariusza Lost!. Tam przywitał go Karlos. Po krótkim acz brutalnym doświadczeniu okazało się, że tostery mają "lekką" przewagę w tym scenariuszu. Nawet pomimo brawurowej anihilacji Tiamatki w pierwszej turze, Karlos i tak z łatwością doprowadził do wygranej 5 do 0 w turze... drugiej.

No cóż... czyli chyba jednak boty ;]


2) Dla równowagi na drugim stole Gimlet starł się z Cogami w sektorze 11. Scenariusz polegał na niszczeniu kontenerów oraz nanogeneratórów.
Jeden drobny błąd w układaniu stosu, a następnie przepiękny rzut na tratowanie Golgothem własnych Goliatów (6,6 i 5) i Gimlet wpisał się w tradycje autodestrukcyjnych ciągot Theriańskich Overseerów ;-) Tomek bezlitośnie wykorzystał niejaką konsternację w szeregach wroga i wygrał scenariusz 10 do 9, przy okazji zyskując przerzut w hth dla swego dzielnego boha (który w hand to handzie sam na sam pokonał... generator ;-) ).

3) Następnie rozegraliśmy najciekawszą i najbardziej zażartą bitwę czyli UNA vs Therki w sektorze 10. Niebieskich prowadził Jonatan a czarnych KarLos. Na początku wyglądało to raczej krucho dla Avian. Therianie bez problemu niszczyli pancerze taktyczne czy fire toady. Nieco gorzej szło im natomiast z piechotą. Zdyscyplinowane oddziały Białych Gwiazd zawzięcie broniły targetu i ani ostrzał, ani tratowanie, ani walka w ręcz nie mogła ich stamtąd odgonić. Therianie rzucili więc do walki saporta z flamerami. Pierwszy oddział Starsów został wybity prawie do nogi. Został już tylko jeden. Mimo wszystko nadpalony oddział nie stracił motywacji, tylko w swych kolejnej aktywacji ruszył do przodu czyniąc bliźniemu co sobie nie miłe - czyli jarając do cna agresorów, jedynym miotaczem który przeżył wcześniejszą gehennę. Tym samym drugi oddział piechoty utrzymał się na celu i UNA zwyciężyła bitwę. Końcowy wynik to 20 do 5.

4) Na koniec zostawiliśmy sobie szybką ruletkę w Laboratorium 51. W niedzielnym losowaniu padły numery 2, 4 i 2 dla UNA oraz 5 ,5 i 6 dla Therków. Tym samym wygrałem ten ultra losowy scenariusz 9 do 0 i choć odrobinę przyciąłem dominację UNY na 2gim levelu :-)

I na tym zakończyliśmy nasze zmagania w 2 fazie Operacji Democles.Jak widzicie wciąż prowadzą COGI, ale UNA co raz wyraźniej depczą im po piętach. Do ostatecznych rozwiązań dojdzie wiec dopiero w Fazie 3!

Pozdr
Gim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz