wtorek, 1 czerwca 2010

O Operacji słów kilka

Cała Democlesowa awantura jest bardzo fajnie opisana w podręczniku, ale dla jednostek ultra leniwych postanowiłem zrobić małe streszczenie, co by każdy miał świadomość o co w ogóle ta afera ;-)


Zaczęło się rzecz jasna od Traumy. Po ofensywie na Antarktydzie, kiedy to zjednoczone siły Avy odparły Therków ze swej planety (czytaj: RedBlok walczył i ginął, a Błękitna kawaleria wpadła pod koniec dobić i zebrać fanty :P), powszechną stała się świadomość zagrożenia z kosmosu. Agencje Narodów Zjednoczonych (jak naprzykład Muse) pilnie monitorowały więc przestrzeń czekając na kolejny cios
(warto dodać, że całkiem przy okazji znaleźli przy tych wypatrywaniach kontakt z inną inteligentną rasą, a mianowicie z Cogami, z którymi bardzo szybko UNA rozpoczęła wymianę handlową).
W końcu, po niemalże 43 latach, wypatrzyli to czego tak bardzo się obawiali. Therianie wrócili!
Tym razem nie miało to być jednak kilku techników bez żadnego wsparcia, a cała wielka napakowana Tosterami planetoida, która wbrew powszechnym prawom pędziła w kierunku Avy. Ludzkość znów była zagrożona, ale tym razem było to już całkiem inna ludzkość. Technologia pozostawiana przez Therian w czasie Traumy sprawiła, że doszło do niesamowitego rozkwitu w dziedzinie wojskowość. To na bazie Theriańskich łazików powstały kolejne typy łazików czy też broni laserowej. Wojska UNA były przez 40 lat przygotowane do tej konfrontacji i o to nastał moment. Jednocześnie, mając w pamięci miliardy istnień, które pochłonęły ostatnie starcia na Avie (głównie na skutek zmian klimatycznych oraz theriańskim majstrowaniu przy orbicie planety) podjęto decyzję o podjęciu własnych działań zaczepnych. Postanowiono zaatakować wroga na jego własnym terenie!
Przygotowano wielką armię inwazyjną, która wyruszyła na planetoidę z rozkazami zdobycia jak największej ilości informacji o wrogu oraz nowych technologii jak i zmienienia jej kursu.

Oczywiście takie przedsięwzięcie nie mogło ujść uwadze szpiegom RedBloku, którzy w ilości masowej rezydują we wszystkich ważniejszych instytucjach Narodów Zjednoczonych Avy. W odpowiedzi więc na ofensywę Gwiazd na prędce podjęto działania przygotowujące własną armię inwazyjną. Plan Czerwonych jest znacznie mniej finezyjny. Democlesa należy zniszczyć za wszelką cenę. Taka technologia nie może wpaść w ręce imperialistów! ...a im więcej zginie przy tym Therian i Niebieskich tym lepiej.

Trochę inaczej wygląda sytuacja z Karmanami. Na wstępie na Democlesie znajdowali się wyłącznie ich obserwatorzy. Therianie jednak ich obecność uznawali za błąd logiczny (no bo skoro ich nie wzywali to ich tu nie ma) i systematycznie wycinali każdego futrzaka. Zaczęło dochodzić do co raz częstszych starć aż w końcu do akcji wkroczyl Flux. Dość gadania. Czas na Akcję!! ...no i się zaczęło.

Pewną zagwostką pozostaje jak na Democlesie znalazły się Cogi... no ale cóż... na pewno im UNA wypaplała.. albo też tam mają szpiegów jak każdy ;-P

Tak czy siak bardzo szybko doszło do eskalacji działań wszystkich przeciwko wszystkim i właśnie w tym miejscu wchodzimy my! ;-)

Całość fluffu jest rzecz jasna znaaaaaaaaaacznie bardziej rozbudowana i naprawdę fajnie się czyta więc polecamy zainteresowanym.
Całej reszcie natomiast - Odpalajcie EasyR i do boju! ;-)
Zaczynamy :-D

Pozdr
Gim.

PSy: Jak widzicie zdjąłem ankietę. 100% głosów za grą bez OF.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz